09 / 12 / 2016 eCommerce

Twoje błędy w e-Commerce – prowadzenie biznesu. Cz 1

Nadszedł czas na kontynuację ostatniego tematu, w którym poruszałem kwestię błędów popełnianych w e-Commerce a konkretnie w obrębie wpadek technicznych. Dziś zagłębimy się w nieco głębsze czeluści owego świata i skupimy się na aspektach prowadzenia e-biznesu, a raczej błędów, jakie popełniane są w tej sferze – zatem do dzieła.

Nie stój w miejscu

Nie przypadkowo jest to pierwszy punkt mojego wpisu. Internet jest pełen sklepów, których rozwój stanął już na początku („bo przecież jest dobrze, jak jest..”) a właściciel sklepu nie przykłada się do tego, aby było lepiej. Takie sklepy najczęściej umierają śmiercią naturalna, ponieważ:

Twoje błędy w e-Commerce - prowadzenie biznesu. Cz 1 (2)

Ciemna strona marketingu

Szybki rozwój stanowi niezły kąsek dla właścicieli sklepu a co się z tym łączy propozycja przejścia na „ciemną stronę mocy” przez osobnika, który obiecuje wszystko czego pragniemy. Czy mega szybki rozwój jest możliwy? Myślę, że tak, ale musi zając się sztab osób, którzy żyją tym tematem. Niestety w większości przypadków jest to rozsyłanie spamu, tworzenie sztucznych komentarzy zachwalających biznes, które w rzeczywiści odtrącają klienta od e-sklepu, zamiast to do niego przekonać. Żyjemy w czasach, w których ciężko jest się nabrać na takie oszustwo, a co gorsze, gdy wyjdzie to na jaw czeka nas publiczny lincz – ponieważ internet nie wybacza.

Swój światopogląd odstaw w kąt

Powiadają, że tylko „krowa nie ma swojego zdania” i większość właścicieli oraz pracowników e-Commerce posiada swój własny światopogląd, którym się kieruje przez życie. Nie łącz go ze swoim biznesem, złym posunięciem będzie:

  • Promowanie partii politycznych
  • Nawoływanie do uczestniczenia w marszach/zgromadzeniach
  • Nawracanie na religie

…chyba że profil Twojego sklepu jest ściśle z tym związany, wtedy może być to atut.

Na tym punkcie zakończę pierwszą część „Twoje błędy w e-commerce – prowadzenie biznesu”, na kolejny zapraszam już niebawem.

FacebookTwitterGoogle+LinkedIn