piątek
21
Lipiec
2017
eCommerce

Potęga słów

Jednym z pierwszych pojęć z którymi każdy spotyka się przy zakładaniu portalu internetowego jest SEO (z ang. Search Engine Optimization). Składa się na to wiele elementów takich jak dostosowanie strony do urządzeń mobilnych, stosunek tekstu do kodu html czy obecność słów kluczowych…

Ten artykuł jednak nie będzie miał z tym nic wspólnego. Aktualnie wszyscy skupiają się w tak dużym stopniu na tworzeniu treści pod SEO, że często zapomina się, że te treści są później czytane przez ludzi. Dlatego artykuł będzie poświęcony tworzeniu własnej tożsamości w sieci. Ten tekst kieruję przede wszystkim do osób planujących założyć lub dopiero zaczynających tworzenie firmy, ale myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

O Coachach

Na początku chciałem powiedzieć kilka słów wyjaśnienia. Wszystkie następujące śródtytuły są jednymi z najczęściej powtarzanych zdań coachingowych. Wykłady tego typu (m.in. TEDx) są świetnym źródłem inspiracji i pozwalają naładować się pozytywną energią. Ale tak jak do wszystkiego – i do coachów należy podchodzić z dystansem. W żaden sposób nie chcę się śmiać, ani z wykładowców, ani z słuchaczy, do których sam należę. W tym artykule chciałbym zaprezentować trzeźwe podejście do coachów oraz do biznesu. Wierzę, że to pozwoli wam znaleźć się w tych 10% firm, które nie upadają w pierwszym roku swojej działalności.

“Aby osiągnąć sukces – musisz zachowywać się jak człowiek sukcesu”

Inspiracje sukcesami są wszechobecne i nie ma w tym nic złego – nie ma sensu wynajdywać koła za każdym razem od nowa. Prawda jest jednak dość bolesna, ponieważ nie każdy może być liderem rynku. W swojej pracy codziennie przeglądam dziesiątki, jak nie setki stron i sklepów internetowych. Przy takiej ilości czasami przestaję patrzeć na strony indywidualnie, ale jak na grupy. Problemem jest to, że te grupy dzielą się na:

  • Liderów,
  • wiodących liderów,
  • jednych z liderów.

Cały świat opiera się na różnorodności. Usain Bolt może być mistrzem olimpijskim na 100 m na stadionie, ale nigdy nie będzie miał szans przejść eliminacji w 100 m stylem dowolnym na pływalni. Nie zostałby mistrzem olimpijskim, jeśli wszyscy byliby tak szybcy jak on. Internet ma to do siebie, że każdy może być tym kim chce, a więc może być i z reguły jest “liderem”. A skoro każdy jest liderem, to nikt nim nie jest.

Trzeba znać swoje zalety oraz przewagi nad konkurencją, a następnie umieć je wyeksponować – tylko wtedy można odróżnić jedną firmę lub jeden produkt od drugiego.  Zachęcam do poświęcenia 15 minut na obejrzenie przemówienia na zakończenie liceum w Wellesley, o tym, że każdy jest inny:

 

 

Jeśli wasza firma w pierwszym roku stała się liderem rynku, to was podziwiam i szczerze wam gratuluję. Ale prawdopodobnie dopiero aspirujecie do tego miana. Dlatego unikajcie tego słowa, ponieważ wielu osobom tak jak mi, od razu zapala się w głowie czerwona lampka. Parafrazując kwestię z gry o tron: “Każdy, kto musi komuś mówić, że jest liderem, to znaczy, że wcale nim nie jest” (w oryginale: Any man who must say, „I am the king” is no true king.”)

“Możesz wszystko, musisz tylko uwierzyć”

Wiele młodych firm próbuje zabrać się za wszystko licząc, że któryś temat “zaskoczy”. Niestety obraca się to z reguły przeciwko nim. Firma bez ugruntowanej pozycji na rynku nie może być specjalistą od wszystkiego. Zastanawialiście się kiedyś ile firm IT oferuje rozwiązania IT? Odpowiedź nie powinna być zaskoczeniem – Wszystkie. Ale ile osób i firm to interesuje? Odpowiedzią niech będzie wykres w serwisie Google Trends, w którym porównałem ilość zapytań o zarządzanie relacjami z klientami (CRM) i rozwiązania IT:

Nikt, kto poważnie myśli o znalezieniu partnera biznesowego w Internecie nie będzie szukał dostawcy “rozwiązań IT”, ale będzie szukał konkretnych informacji o systemach, których potrzebuje. Właśnie dlatego mniejszy zakres działalności sprawi, że przyszły klient was znajdzie, a wy osiągniecie sukces.

“Opuść swoją strefę komfortu”

Tak jak wspominałem wcześniej – inspiracje sukcesami innych są dobrym kierunkiem, ale trzeba znać granicę. Można próbować podczepić się pod sukces giganta, ale kopia nigdy nie będzie oryginałem. Dlatego zawsze warto skupiać się na osiągnięciu przewagi waszych produktów nad pierwowzorami – nawet jeśli jest to tylko jedna cecha w morzu, słabszych czy tańszych rozwiązań. Takie podejście nawet jeśli nie zagwarantuje wam oczekiwanych zysków, to sprawi, że skupicie na sobie uwagę, która w rezultacie przyczyni się do kreowania waszego wizerunku.

Nigdy nie reklamujcie się słowami najlepszy produkt, czy najlepsze rozwiązanie, ale skupcie się na waszych udoskonaleniach względem pierwowzoru. Nawet takie ogólne stwierdzenia jak: “pozwoli Ci skrócić czas obsługi klienta nawet trzykrotnie” będzie lepiej brzmiało niż najlepszy produkt – no bo w czym on jest najlepszy?  Załóżmy, że wasz produkt będzie najlepszy na świecie. W takim wypadku, próbujecie trafić do klienta, który jest zadowolony z tego, którego aktualnie używa. Przez to, wasz klient musi “opuścić swoją strefę komfortu”, żeby sprawdzić, czy i dla niego jest on najlepszy – a prawdopodobnie nigdy tego nie zrobi…

To wszystko czym chciałem się dzisiaj z Wami podzielić. Mam nadzieję, że Was trochę zainspirowałem i dzięki moim spostrzeżeniom zaczniecie budować swój niepowtarzalny wizerunek w internecie.

FacebookTwitterGoogle+LinkedIn