10 / 03 / 2017 Developers

Jak zoptymalizować sklep mobilny?

Widok zapatrzonych w swoje telefony ludzi w pracy, na ulicy, tramwaju czy też sklepie już nikogo nie dziwi. Zachowuje się tak zdecydowanie większa ilość młodszych użytkowników, ale te proporcje powoli się zacierają. Naturalnie nasuwa się pytanie, czego Ci ludzie szukają w Internecie? Czy tylko komunikują się ze swoimi znajomymi, a może grają w różnego rodzaju gry na swoich aplikacjach? Odpowiedź okazała się bardzo prosta…otóż tego samego co ja, czyli informacji i produktów, w końcu najnowsze statystyki nie kłamią. Mając obecne dane, wiele osób zaczęło się zastanawiać (w tym również Ja), kiedy przedsiębiorcy rozpoczną wyścig po klienta mobilnego oraz co ważniejsze, kim on jest i czym się kieruje podczas swojego wyboru?

OPTYMALIZACJA MOBILNEJ WERSJI, ALE PO CO?

Żyjemy w czasach, w których smartfon, czy iPhone są podstawowymi narzędziami, a coraz większa część z nas nie wyobraża sobie życia bez nich. W Polsce już ok. 75% internautów korzysta ze smartfonów, co tylko dowodzi temu, jak wielki i ważny dla przedsiębiorców jest to rynek. Konieczność posiadania wersji mobilnej albo responsywnej sklepu już nikogo nie powinna dziwić. Co więcej, jej brak można odebrać już nawet jako zarozumialstwo albo nietakt, bowiem już ponad 40% kupujących w sieci, robi zakupy na smartfonach. Jednak samo posiadanie mobilnej wersji naszego sklepu nie wystarcza. Nasi potencjalni klienci, którzy korzystają z mobilnych urządzeń, mają jeszcze mniej czasu na przeszukiwanie internetu i decyzje zakupowe, niż stacjonarni użytkownicy.

Pojęcie Omnichanel zagościło już w e-Commercowym słowniku na dobre, co przekłada się na najnowsze dane statystyczne. Obecnie 53% konsumentów szuka mobilnie informacji o produktach i usługach i dopiero na podstawie informacji, które znajdą, podejmują decyzję o zakupie w naszym albo konkurencyjnym sklepie, niekoniecznie przez Internet. To powinni być dla nas równie wartościowi klienci, Szczególnie jeśli prowadzimy dodatkowo sprzedaż stacjonarnie.

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Wprowadziliśmy do naszej oferty świetne jakościowo t-shirty w konkurencyjnej cenie. Zakładamy, że modowy hit wiosna-lato 2017 w naszej ofercie, przyniesie nam sukces oraz rekordowy zysk dla naszej firmy. W końcu “wszyscy” teraz je ubierają, bo jak można nie mieć najmodniejszej koszulki w sezonie, za tak niską cenę. Nasza strona internetowa ma się całkiem dobrze, wersja mobilna jakaś jest, a sklep stacjonarny w miarę funkcjonuje, tylko wielkich zysków jak nie było, tak nie ma. Otóż ostatnie dane pokazują, że 19% osób nie wykorzystuje już do zakupów stacjonarnych urządzeń i tę samą grupę ludzi najzwyczajniej nie skusiła nasza oferta mobilna. Dlaczego? Zakupienie T-shirtu poprzez smartfona na przerwie w pracy było dla klienta wręcz niewykonalne, a u konkurencji cały proces od wejścia na stronę do zakupu trwał mniej, niż dojście do biura obok. Nie muszę dodawać, że o ich sprawdzeniu produktu w naszym sklepie stacjonarnym raczej nie ma mowy, w końcu nie mają na to czasu. W ten sposób straciliśmy swoją okazję na sprzedaż, a znając doskonale potencjał całego rynku online, w prosty sposób przeliczymy wspomniane 19% na złotówki, których nie widzimy.

UCZ SIĘ UCZ, BO ANALIZA TO BIZNESU KLUCZ

Podstawą do optymalizacji mobilnej wersji strony, jak i wszelkich zmian rozwojowych związanych z naszym biznesem, jest wcześniejsza analiza. Zanim zaczniemy wprowadzać jakiekolwiek zmiany, powinniśmy bliżej poznać naszych klientów i dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Szczególnie pomocne są programy Google Analytics oraz Google Search Console, które pozwalają dokładnie przeanalizować zachowanie użytkowników strony oraz pomagają określić ich dokładny profil. Tak przeprowadzona analityka internetowa dostarcza nam cennych danych m.in.:

  • liczbę mobilnych oraz desktopowych użytkowników naszej strony,
  • współczynnik odrzuceń,
  • najczęściej odwiedzane strony,
  • ilość odwiedzonych stron podczas jednej sesji,
  • informacje o błędach.

Jak widać, ilość cennych informacji, które możemy uzyskać jest nieoceniona, a to bez wątpienia pomoże nam podczas optymalizacji strony na urządzenia przenośne. Należy bowiem pamiętać, że złe doświadczenia zakupowe pozostają w pamięci użytkowników na długo i jeżeli raz się zrażą do naszej strony, prawdopodobnie nigdy do niej nie wrócą.

ZBADAJ, POZNAJ, WPROWADŹ ZMIANY

Poznanie zachowań użytkowników to jeden z kilku czynników, który ma wpływ na projektowanie oraz optymalizację naszej mobilnej strony, ale nie jedyny. Zachowanie użytkowników jest podstawą do określenia kontekstu użytkowania Twojego produktu. W pierwszej części wpisu wspomniałem o specyfice tego kanału, który z racji dostępnych możliwości oraz dzięki szerokiej perspektywie korzystania z niej, skłania do wielu zmian na naszej mobilnej stronie. Popularyzacja przenośnych komputerów oraz ich powszechne stosowanie, nie wpłynęło znacząco na zmianę potrzeb klientów. Jest to mimo wszystko wynik pewnego rodzaju ograniczenia, bowiem chodzenie z uruchomionym laptopem albo czekanie z nim w kawiarni na dziewczynę albo chłopaka do łatwych nie należy i śmiem twierdzić, że to się już nie zmieni. Inaczej sprawa wygląda w przypadku telefonów, czy tabletów. Ich rozmiary oraz mobilność pozwalają na korzystanie z nich niemal w każdej sytuacji bez zbędnego wysiłku. Takie rozwiązania rodzą dodatkowe oraz niespotykane wcześniej potrzeby. Większa mobilność odbywa się kosztem ograniczonego czasu. W końcu na dłuższe surfowanie w internecie będzie czas w domu.



Dzisiejszy użytkownik przyzwyczajony jest do realizacji swoich potrzeb natychmiast i chce w ciągu maksymalnie kilku kliknięciach znaleźć to, czego szuka. Opisywana przeze mnie wcześniej analiza, pozwoli nam określić, które momenty w jego obecności na stronie są kluczowe oraz co decyduje o jego zakupie np. w pociągu, czy na spacerze, gdzie ilość otwieranych zakładek i przekierowań jest ograniczona. Proces optymalizacji musi finalnie prowadzić do tego, żeby sam zakup był jeszcze szybszy, niż na stacjonarnym komputerze. Na zainteresowanie swoją ofertą oraz stroną masz kilka sekund, na ich decyzję oraz proces zakupu kolejne kilkanaście, nie zmarnuj tej szansy.

POKAŻ MI SWOJĄ STRONĘ, A POWIEM CI JAKIM JESTEŚ PRZEDSIĘBIORCĄ

Testy na użytkownikach to jeden z ostatnich kroków, który pozwoli Ci w pełni określić zakres przeprojektowania, a następnie wybranie optymalnego rozwiązania.
Badania clicktrakingowe pozwolą Ci określić najczęściej odwiedzane obszary Twojej strony oraz te, do których nikt nie trafia. Taka mapa strony da nam obraz, które elementy trzeba zaprojektować od nowa i na ich podstawie budować skuteczny wygląd oraz strukturę. Do przeprowadzenia takich badań możemy użyć programów CrazyEgg, HotJar, Screenlab, Ptengine.

Testy A/B pozwalają nam potwierdzić oraz zweryfikować słuszność wyciągniętych wniosków. Zanim przejdziemy do ich realizacji, powinniśmy wyznaczyć sobie jasny cel biznesowy, który chcemy osiągnąć. Następnie należy dobrać odpowiednie wskaźniki np. liczba zakupów w sklepie, które nas interesują oraz elementy np. zachęcenie do wykonania telefony lub modyfikacji koszyka , które będą poddane testom. Konieczne jest wykonanie alternatywnej wersji badanych elementów, które będą różniły się np. ilością etapów zamówienia albo podania informacji o kosztach przesyłki, czy o samej dostawie. Wyniki testów dadzą nam jasny i potwierdzony przekaz, które rozwiązanie okazało się skuteczne i lepiej radziło sobie z wyznaczonymi celami. Do przygotowania testów najlepiej jest przygotować sobie listę badanych celów, wraz z 5-stopniową skalą trudności.

Ciekawym i wartym swojej ceny badaniem, jest badanie eyestrekingowe oraz badanie użytecznościowe. Pierwsze z nich pozwala precyzyjnie i bezbłędnie określić, na co i w jakiej kolejności zwraca uwagę użytkownik, bowiem jego wzrok skupia się na ekranie mobilnym zupełnie inaczej, niż użytkownik desktopowy. To samo jest w przypadku skupienia wzroku na poszczególne elementy strony.  Badanie użytecznościowe pozwoli nam określić pełen obraz zachowania klienta na stronie oraz poznać i zrozumieć problemy, z którymi się boryka. Nie muszę chyba nikogo przekonywać do tego, jak cenna może okazać się taka wiedza i jak ważne są tego rodzaju testy.

Na zakończenie tej części wpisu, dotyczącego powodów oraz sposobów na optymalizację mobilnej wersji strony chciałbym zwrócić uwagę na szybko zmieniający się rynek e-commerce nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Tempo zmian jakie zachodzą jest coraz szybsze, co zmusza nas do jeszcze niższego ukłonu w stronę klienta. Świadomość ogromnej konkurencyjności jest motorem do wszelkich zmian zachodzących w biznesie ale to użytkownicy są ich kreatorami. Era polityki cenowej powoli traci znaczenie na rzecz prostoty oraz wygody w uzyskaniu tego, czego oczekują nasi klienci

FacebookTwitterGoogle+LinkedIn
  • Gość

    Trafne spostrzeżenia. Sama często robię zakupy poprzez mobilną wersję sklepu i przyznam, że sprawia to spore problemy. Czekam na podobne wpisy.